Puk puk, to ja XD
Sep. 27th, 2008 | 10:06 pm
mood:
annoyed
Jakoś ostatnio nie mam życia.. Jak nie sesja i złowrogie egzaminy piętrzące się niczym burzowe chmury nad głową, to tyranie w kolejnym obozie pracy..
Ja mam chyba jakiegoś pecha do pracy, zawsze trafię na nieludzkie warunki @__@ Na początku wszystko jest super a z czasem wychodzą same brudy.. Ja nie mam nic przeciwko ciężkiej pracy, ale na litość boską są jakieś granice.. 14h na nogach, kursując na dwóch, czasami trzech piętrach z drewnianymi, ciężkimi kagankami, gdzie w kuchni panuje klimat sauny, do tego jeszcze trzeba się wiecznie uśmiechać i być ciągle miłą. Ok, da się przeżyć, ale nie za 4 ZŁOTE za godzinę.. Po kilku dniach z rzędu takiej 'pracy' człowiek nie kojarzy własnego imienia i jedyne co ma w głowie to 'spać, pić i menu'
Czy ja kiedykolwiek znajdę normalną przyzwoicie płatna pracę od 7 do 15?
Wychodzę z domu niewyspana o 9.30 i wracam padnięta przed 24.00 i co ja mam z tego życia? Kąpiel, jedzenie, net.. Pierdziele takie coś.. A najgorsze jest to, że pomimo skarg ludzi nikt nie chce z tym nic zrobić. Wszyscy narzekają, ale gdy przychodzi do jakichkolwiek deklaracji nagle jest cisza i nie ma problemu.. Nie rozumiem ludzi i chyba nigdy mi się to nie uda..
Dobra, ponarzekałam i mi ulżyło :D Kolejna notka pojawi się przed upływem kolejnych 19 tygodni.. Mam nadzieję XD
Link | Leave a comment {3} | Add to Memories | Tell a Friend
(no subject)
Mar. 29th, 2008 | 11:10 am
Link | Leave a comment {2} | Add to Memories | Tell a Friend
-__-'
Feb. 29th, 2008 | 11:33 am
mood:
tired
music: Sadie - Meisai
Stupid thing, so I won’t spread it, but I’ve read other entries, and I’m giving my answers to be fair :)
Tagged by
aninreh and
kurenai_suiren.
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
^__^
Feb. 23rd, 2008 | 05:30 pm
location: pieczara G.
mood:
giddy
music: Lubelski Full
Opuściła mnie ostatnio wena twórcza i w ogóle jakoś tak za dużo mi się nazbierało na głowie, żeby coś tu jeszcze naskrobać.. Mówiłam, że zdarza mi się słomiany zapał ^^ Czasami zbyt często -__-'
Mniejsza z tym, póki
Zaczynając od tych mniej przyjemnych spraw muszę powiedzieć, że potwór zwany Madame Q znowu wygrał i zafundował mi ponowne spotkanie 3 marca (już się nie mogę doczekać #_#).. Tym razem nie dam jej satysfakcji zobaczenia mnie po raz trzeci XD
Niech ta maszkara już pójdzie w końcu na emeryturę @__@
Będę pewnie też mieć private spotkanko z kolesiem, który ma zakaz przeprowadzania egzaminów ustnych.. Bosko XD
Za to z tych lepszych wiadomości jest oczywiście X JAPAN na żywo i to 3 razy *__* Moja pierwsza (i nie ostatnia) wyprawa do Japonii i od razy takie wydarzenie. Aż ciężko uwierzyć ^.^ Ktoś tam u góry mnie chyba jednak kocha :D No i mój tatuś też :*
Wielkie ukłony w stronę
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
Sesja??
Jan. 6th, 2008 | 09:51 pm
location: under my blanket
I tu leży chyba mój największy problem. Leży i niemiłosiernie kwiczy @__@
Jak jeszcze rok i dwa lata temu sama myśl o egzaminie wprawiała mój żołądek w konwulsje tak teraz NIC. Kompletnie nic i to mnie martwi. Nigdy nie należałam do osób zbytnio przejmujących się sesją, jednak jakieś tam wyrzuty sumienia zawsze miałam, że się obijam.
Teraz czuję się jak na wakacjach, nie dociera do mnie fakt, że powinnam się już dawno zacząć uczyć. Zresztą to nie tylko o to chodzi.. Wszystko jest mi ostatnio obojętne.
Czy możliwe jest wypalenie emocjonalne?? @__@ Czy można dojść do takiego punktu w życiu, że nie czuje się już zupełnie nic? Że wszystko w około totalnie Cię nie obchodzi? Czyżbym łapała zimową depresję.. A może po prostu moje lenistwo osiągnęło punkt krytyczny :/
Najlepiej to bym przespała całe życie :(
Link | Leave a comment {2} | Add to Memories | Tell a Friend
It's Alive!!!
Jan. 3rd, 2008 | 03:16 pm
location: W biegu..
mood:
restless
music: szum wiatru od okna
Po wpisach (a raczej ich totalnym braku XD) można się domyślić co praca zrobiła z moim życiem..
To było jak śmierć społeczna, ludzi widziałam głownie tylko w pracy jako klientów @__@ Nie wspominając już o tym, że musiałam być wiecznie uśmiechnięta i miła nawet dla najwredniejszych małp.. tfu, klientek znaczy sie :P
Nigdy więcej się nie dam wkopać w taki wyzysk :/ Straciłam miesiąc życia pracując od rana do wieczora, czasami nawet po 13 godzin dziennie, za marne 600 zł.. Nie wyrobiłam psychicznie i grzecznie podziękowałam panu Szefowi. Pan ten, który zresztą uwielbiał bawić się w Big Brother'a (monitoring, podsłuch itp) nie omieszkał przy pożegnaniu przypomnieć mi o zakazie konkurencji przez najbliższy rok. Niech się nie martwi, nie mam ochoty patrzeć na porcelanę przez najbliższe kilka lat %__% A ja się zastanawiałam dlaczego najdłuższy staż ma dziewczyna pracująca 4 miesiące (rispekt Aniu :D)..
No mniejsza o to.. Jednym słowem rozdział pod tytułem 'Czas na Herbatę' został w moim życiu oficjalnie zamknięty. Alleluja!
Link | Leave a comment {6} | Add to Memories | Tell a Friend
Maso pracująca witaj XD
Nov. 18th, 2007 | 09:31 pm
location: home :)
mood: working
music: oddech śpiącego psa
W Shimizu zrezygnowali z zatrudnienia dodatkowej osoby, więc moje marzenia o pracy z Japończykami zrobiły papa xD Wiec sobie nuriś CV druknęła i poszła żwawym krokiem do Copernicusa szukać ogłoszeń :D
O dziwo pracę znalazłam jeszcze tego samego dnia (niech mi teraz nikt nie mówi, że studentowi i to bez doświadczenia zawodowego ciężko pracę znaleźć :/) w 'Czasie na Herbatę' XD
Nigdy nie sądziłam też, że praca w takim sklepie będzie wymagać tyle nauki @__@ Do tej pory nawet nie wiedziałam jak wygląda bławatek, czy hibiskus :/ Że o gatunkach i wyrabianiu porcelany nie wspomnę X__X
Jedno jest pewne, taka praca zostawia na człowieku piętno do końca życia w postaci niechęci do herbat ekspresowych -__-'
A Tobie Grubolku życzę jak najszybszego sprzedania tego mieszkanka, wierzę w Ciebie :D
Link | Leave a comment {2} | Add to Memories | Tell a Friend
Powrót Świstaka?
Nov. 10th, 2007 | 07:12 pm
mood:
restless
music: Gackt - etude
"Kochani
Dzięki za wsparcie ale wszystko jest wporzo.
Nie wierzcie plotkom! Napracowałem się i teraz postanowiłem przekwalifikować się i pomóc Mikołajowi. Jestem Elfem! :)
A w najbliższym czasie zaprzęgę Rudolfa do sań i przylecę Kochani do Was!
Wasz Świstak."
Boskie xD
Moja mamuśka dowiedziała się dzisiaj o moich planach na wiosnę i podsumowała to jednym zdaniem "I tak Ci się nie uda.." XD Nie ma to jak mieć wsparcie w najbliższej rodzince :D
Link | Leave a comment {3} | Add to Memories | Tell a Friend
Armagjiedon nadchodzi xD
Nov. 9th, 2007 | 02:56 pm
location: illinois
mood: determined
music: Dir en Grey - Ain't Afraid to Die
Otóż nuri zaczęła oszczędzać, co u zdiagnozowanej zakupoholiczki jest rzeczą niebywałą ^_^
Ambitnie postanowiłam zobaczyć 'X-Japan' na żywo i zbieram fundusze xD W związku z tym ostatnio często powtarzam stwierdzenie 'Nie stać mnie.':P Grubolek stwierdził, że mnie nie poznaje, więc chyba dobrze mi idzie :D Wczoraj ten mały szatan kusił mnie sweterkiem za 50% i się nie dałam.
Jestem z siebie taka dumna XD Za to dzisiaj w pociągu olśniło mnie, że mój paszport stracił ważność w zeszłym roku -__-' W sumie dobrze, że w miarę szybko sobie to przypomniałam XD
Link | Leave a comment {2} | Add to Memories | Tell a Friend
Boring entry _--_
Nov. 9th, 2007 | 10:51 am
location: somewhere between
mood:
nostalgic
music: X-Japan 'Forever Love'
Thanks to my hormones I'm in a sentimental mood today :( Is that how being pregnant feels? (just a hypothetical question xD) One minut happy like a kid, and next one I turn into a walking depression..
Now, I'm running out of time.. Great..
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
Spaaać...
Nov. 9th, 2007 | 03:07 am
location: pod kołderką
mood:
annoyed
Trudno, przemęczę się jeden dzień z ochydnie różowiastym szablonem i będę kombinować jutro albo pojutrze.. Eee.. za późna już pora i mój mózg odmawia współpracy..
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
They say that the first time always hurts :/
Nov. 9th, 2007 | 01:32 am
mood:
sleepy
music: my flatmate's snoring^^
I had a funny day, today xD
My neighbour invited me for a tea as a thanks for finding her a lodger and we gossiped like a teenagers. LOL.. The funny thing is that lady is almost seventy years old, and we've only met for a third time maybe ^__^
She was so considerate when our washing-machine went crazy, and her flat was all drenched. I'm so happy I have such a great person as my neighbour. I don't want to move out for the rest of my studies in Torun :)
Japanese lesson was laughable, today. We were making origami box @__@ Watanabe-sensei has weird ideas sometimes. I just hope karaoke is not on his 'to do' list :/
My box looked.. like a frog :D Maybe I have a hidden talent or maybe paper is not my best friend xD I prefer the first suggestion ^^
Mission 'first note' accomplished xD
